Dacia Spring Electric – najtańszy samochód elektryczny?

Niestety na poziomie motoryzacyjnym daleko nam nie tylko do europejskich gigantów, lecz także i takich krajów jak choćby Czechy czy Rumunia. Pozostają nam zatem dobre autobusy, tramwaje, gry hazardowe za darmo 77777 czy gry online jak Wiedźmin. Inne kraje za to mają się, czym pochwalić. Od kilku lat sporym powodzeniem w Polsce cieszy się rumuńska Dacia. Teraz ten producent samochodów chce zawojować rynek prawdopodobnie najtańszym samochodem elektrycznym w Europie.

Dacia Spring Electric – co warto wiedzieć?

Już podczas Dacia Spring Electric w marcu tego roku firma ta zapowiedziała swój pierwszy pojazd elektryczny. Tym samym dołącza do wielu znanych marek, które postawiły na ekologię. W naszym kraju ze względu na małą ilość stacji ładowania, auta elektryczne nie cieszą się aż tak wielkim powodzeniem, jak na Zachodzie. Jednak w typowych warunkach miejskich coraz częściej znajdziemy tego rodzaju modele. Być może jednym z częściej spotykanych na drogach będzie właśnie Dacia Spring Electric. Ma to być stosunkowo nieduży pojazd, który bardziej zyskuje cechy crossovera. Posiadać ma 3,73 m długości, 1,62 m szerokości oraz 1,51 m wysokości.

Nowy model Dacii ma mieć w 100% elektryczny napęd o mocy 33 kW, a także akumulator o pojemności 26,8 kWh. Jednostka ta ma być specjalnie sprowadzana z Chin, dzięki czemu będzie o wiele tańsza niż te tworzone w Europie. Zasięg co prawda nie będzie imponujący, gdyż ma wynosić niewiele ponad 200 kilometrów. Jednak na typowe warunki miejskie powinien być on wystarczający. Według zapewnień producenta zasięg ma wynieść do 225 km w cyklu mieszanym WLTP oraz do 295 km z wykorzystaniem typowego cyklu miejskiego. Ponadto ma być dostępna funkcja Eco, która zmniejsza pobór mocy, z ograniczeniem prędkości do 100 km/h. Dzięki niej pojazd ma zyskać +10% większy zasięg. Prędkość maksymalna w tym pojeździe to z kolei 125 km/h. Tu również Dacia nie imponuje, jednak wciąż mówimy o tanim i do tego miejskim samochodzie. Spring Electric ma być ładowany za pomocą domowego gniazdka, Wallboxa lub terminala DC. Za pomocą Wallboxa o mocy 3,7 kW pełne naładowanie trwa 8,5 godziny, przy 7,4 kW jest to 5 godzin. Gorzej trochę w przypadku ładowania z domowego gniazdka o mocy 2,3 kW. W tym wypadku potrzebować będziemy blisko 14 godzin.

Model ten ma zostać wyposażony w elektryczne zmienne wspomaganie kierownicy, cyfrowy wyświetlacz o wielkości 3,5 cala, który ma znaleźć się między zegarami. Wspomagany ma być on przez system poleceń głosowych Apple bądź Google. Ponadto użytkownicy otrzymają system multimedialny z ekranem dotykowym o wielkości 7 cala, jak i również nawigację, radio cyfrowe, 6 poduszek powietrznych, elektrycznie sterowane szyby. W standardowej wersji bagażnik posiadać będzie 300 litrów pojemności.

Najprawdopodobniej Dacia wprowadzi na rynku również wersję dostosowaną do carsharingu. Możliwe zatem będzie szybkie wypożyczanie tego pojazdu na minuty, godziny za pomocą aplikacji. Pojawić się również ma wersja Spring Electric Cargo. W jej przypadku usunięte zostaną tylne siedzenia, dzięki czemu zyskamy ponad metrową strefę ładunkową o pojemności 800 litrów i udźwigu do 325 kilogramów.

Dacia Spring Electric najpewniej pojawi się w salonach wiosną 2021 roku. Nie znamy jednak dokładnej daty ani ceny za poszczególne wersje. Spekuluje się jednak, że może ona w najtańszej konfiguracji kosztować między 60 a 70 tysięcy złotych, przez co faktycznie byłaby najtańszym europejskim samochodem elektrycznym.